Koniec doła ?

Witajcie ;) Jak tam mija dzionek ? Jak przygotowania do świąt ? U mnie wygląda to tak…. bigos gotowy, będzie też farsz do pierogów ;) schab ze śliwką,zrazy gotowe :) Jutro planuję zrobic rybę po grecku i może coś upiekę ??? W planach sernik na zimno, babka cytrynowa i karpatka hahahah typowe świąteczne ciasta :) Ale pewnie Mama coś upiecze, to coś pewnie dostanę.  Hmmmm a niedzielę z rana zrobię śledzia pod pierzynką :D oooo tak :) Sałatkę jarzynową raczej dostanę od rodziców, to już nie będę robiła ;) W zapasie mam też śledzia w sosie śmietanowym i musztardowym ;) W sumie zastanawiam się po co tyle robię, skoro Wigilię najpierw spędzimy u rodzinki M ( u cioci ) a później u Moich rodziców :) Pojemy tu i tam ;) heheh to w domu już nic nie ruszymy :) Ale będzie na później :) W drugie święto mamy zaproszenie do kuzyna M ale ja raczej odpadam bo będzie tam siostra M z mężem…. Wiecie co…napisałam do Niej życzenia świąteczne i ???? Nawet nie odpisała. A w dupie Ją mam !!!! Dlatego w ten dzień zostanę z córką, a M niech sobie jedzie… Ja nie będę robiła dobrej miny, nie chcę się męczyć… To święta i chcę je poczuć, a przebywając w ich towarzystwie nie poczuję magii świąt, ale odrzucenie, pogardę do mojej osoby :( Dlatego taka moja decyzja… 

Posiłkowo może być, tzn nie objadam się ;) Jednak mało piję, ale waga spada :) :) Jupiiiii Zastanawiam się czy w sobotę robic pomiary….bo wiecie tak przed świętami ???? Pomyślę :) To jeszcze dwa dni :D hihihi Aaaaaaa jeszcze odnośnie świąt, dziś miałam prasować ale zawiesiłam się i pranie leży :( Mam do ogarnięcia aż 6 prań ;) hihhi prałam odkładałam i tak 6 razy, aż się nazbierało :) No nic dam radę, bo jak nie ja to kto ????? Prawda ???!!!

Jutro dziewczynki idą później do szkoły bo mają klasową Wigilię ;) Ja z kumpelą idziemy przygotować stoły, upominki ;) Mam nadzieję,że szybko to ogarniemy bo musze jeszcze zakupy zrobić. I odebrac dziewczyny…. No później idą ale i szybciej wracają :) To plus :) I jutro jeszcze porządki ale….zagonię dziewczynki hihihi One jeszcze o tym nie wiedzą :D hahahahahaha 

Życzę Wam spokojnej nocki i udanego piątku :) Ps dziękuję za miłe słowa pod ostatnim filmikiem ;) 

Opublikowano Moje myśli | Skomentuj

Dół….

Witajcie Kochani ;) Co u mnie ? Bieganina i jeszcze raz bieganina :( Już mi nogi w dupkę wchodzą. W poniedziałek ponad 17 tyś kroków,wczoraj ponad 19 tyś uffffffffffffffff. Ale tak bywa czasami gdy samemu wszystko trzeba ogarniać. Zakupy  spożywcze raczej chyba w całości zrobiłam. Jutro już takie resztki ;) Jeśli chodzi o prezenty, to hmmm mam po upominku dla każdego ;) Nawet udało mi się kupić cos dla siebie :) No bo jesli ja sobie sama nie kupię, to nikt nie kupi :) A już na pewno nie M :D hahahaha. Kupiłam portfel, bo stary się już wysłużył :) Do tego sweterek ;) spodobał mi się od pierwszego wejrzenia :) To kułam żelazo póki gorące, jak to mówią :) hihihi W planach mam jeszcze cienie ;) aaaaaaaaa i jeszcze kupiłam mój ulubiony tusz do rzęs ;) W planach mam jeszcze buty i kurtkę, ale to chyba po nowym roku, bo póki co nic mi się nie podoba. Ogólnie jestem zadowolona z zakupów. 

Niestety nie czuję magii świąt. Tyle osób pisze,że czuję tę magię, i czuje się cudownie….a ja ?????? Ja dostałam doła. Cholerka tyle lat po rozwodzie, a mnie święta wcale nie cieszą. Nawet nie cieszą mnie te świąteczne piosenki, ozdoby….Robie jedynie dobra minę, dla dzieci i rodziców. Chociaż Moja Mama wyczuwa,że coś jest nie tak. Mamy tak mają ;) Może przyjdzie taki dzień,że będę uwielbiała święta i całą otoczkę :) wierzę w to. 

Dietetycznie-posiłkowo hmmm bez szału, tzn. jem mało :( Staram się, nie jeść byle czego. Płynów niestety pijam mało :( Waga ? Waga stoi w miejscu, @ sobie poszła i liczę,że gdy woda zejdzie to może waga będzie na tyle łaskawa,że troszkę spadnie :D Fiu fiu moja nadzieja :) Ale cóż grunt to się nie poddawać :)

Życzę Wam spokojnej nocki :) i miłego czwartku :) Pozdrawiam :) 

Opublikowano Moje myśli | Skomentuj

Vlog ;)

Witajcie Kochani ;) Mamy piątek, a co u mnie ? Hmmmm spędziłam kilka dni u rodziców i tam narodziła się pewna myśl, która nie chce mi wyjść z głowy. Co to za myśl ? Wideoblog ;) Nie wiem czy to dobry pomysł,ale coś czuję,że potrzebuję tego. Może to też będzie dla mnie jakaś forma terapii ? Hmmm myślę o tym właśnie w tych kategoriach :) Zastanawiam się czy to dobry pomysł ? Jakie tematy poruszać ? Wielki kocioł w głowie :) I poniekąd do Was zwracam się z pytaniem :) co Wy o tym myślicie, jakie jest Wasze zdanie na ten temat ? Moja córka podsłyszała jak rozmawiałam o tym z koleżanką i mega się ucieszyła :) Powiedziała ” mamuś będziesz nagrywała filmiki na you tube ? :) odp,że myślę nad tym ” Była bardzo uradowana ;) Tysiące myśli, jak zacząć…. Hmmmm Jaki powinien być pierwszy filmik ? Tysiące niewiadomych ;) Może Wy mi coś podpowiecie, poradzicie ? Może ktoś z Was cos takiego nagrywa i coś doradzi ? Jestem otwarta na propozycje :) Pozdrawiam serdecznie :) 

Opublikowano Moje myśli | Skomentuj

;) Brak sił na wpisy….

Witajcie, niestety nie było mnie jakiś czas. Powód ? Brak siły, za dużo się działo i w ogóle….. Choroba moja i córki, do tego ogarnianie a to jednej a to drugiej sprawy…. i tak jakoś wyszło,że nawet kompa nie odpalałam. Aż dziwne ale jednak prawdziwe ;) Teraz mam sie nawet dobrze, mimo,że kaszel jeszcze męczy. Dieta hmmmm raczej jej nie ma. tzn może nie objadam się ale tez jakoś drastycznie nie trzymam sie wytycznych :( czy ubolewam nad tym ??? tak, ale niestety teraz tego nie przeskoczę, Poczekam chwilę aż będę czuła się znacznie lepiej. Ale pochwale się,że wczoraj weszłam na orbiego ;) szalałam, szalałam :) ajjjjjjjjjj spocona zeszłam ;) To dało mi powera :) Pozdrawiam 

Opublikowano Moje myśli | Skomentuj

Zaczynam od nowa…..

Witajcie….Nowy miesiąc, czas na nowe postanowienia ?! Być może…Jednak nie chciałabym co miesiąc zaczynać od nowa :(  Ale  nie mam wyjścia. Dieta wykupiona, czas na nowo ustalić plan działania. Tylko jaki plan ustalić aby sztywno się go trzymać ? Jak tego dokonać ? Jak to zrobić, aby nie nawalić, bo akurat się rozchoruję ja lub dzieci, lub będę miała gorszy dzień ???? Jak nie nawalić ??? Jak dobrnąć do finału ? Czy tylko silna wola jest do tego potrzebna ? Rady mile widziane !!!! Co dwie głowy to nie jedna ;) Pozdrawiam 

Opublikowano Moje myśli | Skomentuj

Tydzień u rodziców…

Witajcie Kochani. 

Jutro poniedziałek, kolejna wizyta u lekarza z młodą. Niby od czwartku siedzi w domu, ale jakoś specjalnej poprawy nie ma. Kaszel dalej męczy, dlatego podejdę z Nią na kontrolę. I chciał nie chciał jestem zmuszona, na kilka dni jechać do rodziców. Aby druga panna mogła chodzić do szkoły. W tym tygodniu nie było problemu bo M był w domu i woził córkę ale dziś wyjeżdża i nie będzie miał kto wozić. Może gdybym ja sie lepiej czuła ale niestety szału nie ma. Nie lubię, wręcz nienawidzę prowadzić samochodu gdy katar z nosa leci, oczy łzawią i czuję jak w kościach łamie :( Dlatego na kilka dni pojedziemy do rodziców. Młoda będzie mogła bezpiecznie sama wracać do domu,a My z drugą pannicą będziemy się kurować. Mam nadzieję,że tydzień będzie owocny, bez wpadek. Niestety w tym tygodniu nie było ważenia :( i ubolewam nad tym…być może odbiję sobie za tydzień ;) Zobaczymy póki co nawet o tym nie myślę. Niby mam rozpisane nowe menu SD ale co z tego wyjdzie ? Nie wiem :) Trwam w słodkim a raczej jego braku, dzis dzień 24 ;) O wodzie zapomniałam :( ale to chyba zrozumiałe :( starałam się pijać ciepłe napoje :( Ajjjj jakos to odchudzanie kuleje u mnie :( Czy kiedyś będzie lepiej ????

Opublikowano Moje myśli | Skomentuj

Grypowy sezon ?

Witajcie ;) Dziś piątek, piąteczek…. i cieszyłabym się gdyby nie to,że Młoda jest chora. Od wczoraj w domu, a mnie dziś coś zaczęło brać. Rano było niby ok, ogarnęłam młodą, później zrobiłam pranie,ogarnęłam obiad. Po rozwieszeniu prania miałam chwilę dla siebie…. i na co tą chwilę wykorzystałam ? Na kolejny dzień wyzwania Mel B :) Dziś brzuch, abs i nogi ufffffff ledwo dałam radę ;) ale dałam…Jestem z siebie zadowolona :) Od rana tryskałam energią…właśnie od rana a po ćwiczeniach coś już czułam. No i popołudniu byłam już pociągająca :D hahahaha Podpatrzyłam patent od córki i zamiast zwykłych chusteczek ;) używam nawilżających dla niemowląt hihhi i nos na tym aż tak nie cierpi :) bo wcześniej był czerwony jak nos Rudolfa :D  Do tego kolejny dzień bez słodkiego ;) Dziś to dzień 22 :) zawaliłam kilka dni ale trwam dalej. Dietetycznie hmmm może i szału nie ma ale… zaczęłam ważyć produkty i pstrykać fotki. Zobaczymy jak to wyjdzie, czy choroba się nie rozwinie… Bo w chwili obecnej czuje się fatalnie. Oczy mnie bola, mam wrażenie jakby ktoś mi gałki oczne wyciągał :( to źle :( Napaliłam w kominku bo aż mnie telepało….wzięłam jakieś proszki i czekam na cud :) :) Dziś na Vitalii super oferta za połowę ceny abonament SD :) Hmmm skusiłam się na abonament na 6 m-cy :) normalnie chyba 199 zł a dziś za pół ceny 99 zł :) wow :) prawda ??? jeśli jeszcze nikt nie skorzystał to śmiało teraz się opłaca :) Póki co to tyle u mnie :) Miłego wieczoru :) 

Opublikowano Moje myśli | Skomentuj

Podsumujmy tydzień

Witajcie Kochani :)

Tak jakoś naszło mnie na podsumowanie tygodnia :)                Zacznijmy od poniedziałku :) 

- aktywność pierwszy dzień wyzwania Mel B ( cardio, trening brzucha i pośladków ) 

Wtorek :

- Drugi dzień Mel B ( trening nóg i brzucha ) 

Środa :

- Dzień 3 Mel B ( trening klatki piersiowej,pośladków i ABS ) 

Czwartek :

- Dzień wolny od wyzwania Mel B, ale nie od aktywności :) brzuszki proste x 200, brzuszki skośne x 200,nożyce pion x 200, nożyce poziom x 200,spinanie brzucha x 200   :) 

Piątek :

- Dzień 5 z Mel B ( trening brzucha, ABS i trening nóg ) Mimo,tego,że czułam jak coś mnie bierze ćwiczyłam… Dałam z siebie wszystko :)

Sobota :

- Dzień 6 z Mel B ( trening całego ciała i ramion ) ojjj był ogień :) Do tego prawie 2 godziny prasowania :) uzbierało się. 

Niedziela :

- Wolne od wyzwania Mel B ;) i od aktywności. Dziś pozwolę sobie na chwilę odpoczynku. Też mi się należy. M w trasie a ja z dziewczynkami i potrzebuję chwili dla siebie…tylko dla siebie. Dobrze,że dziewczynki z rana się uczyły a teraz się bawią. 

Pochwale się,że stuknął mi 19 dzien bez słodkiego, to też wyczyn :) samopoczucie moje jest ok. Od tygodnia łykam ten magnez i chyba jakas taka spokojniejsza jestem ;)Obecny tydzień przyniósł spadek 0,3 kg :) może szału nie ma ale jest spadek :) A nic tak nie cieszy jak to,że jest mniej na wadze ;) lub centymetrze hihihi. U mnie akurat cm pozostały te same ;( Ale @ trwa…. Ciekawe co przyniesie nowy tydzień, czy power będzie czy mnie opuści ???? tego nie wie nikt.

Spokojnego wieczoru niedzielnego życzę :)

Opublikowano Moje myśli | Skomentuj

I zrozum człowieku człowieka

                                                    Witajcie ;) 

Dziś przychodzę do Was z pytaniem, jak zrozumieć człowieka ? Mam w sumie konkretną osobę na myśli. Moją bratową. Zapewne Ci co mnie czytają wiedzą co nieco…. Zawsze jakieś docinki w moją stronę. Właściwie za każdym razem gdy pisałyśmy ze sobą kończyło się to docinkami. Tak na prawdę, sama nie wiem dlaczego. Ale kiedy zaczęło się walić w pracy, to nagle do mnie napisała z pytaniem ” co Ona ma zrobić ” ? Kurczę, jak tak można ? Jak  jest ok to mi dowala, a gdy u Niej grunt sie pali to do mnie pisze z prośbami, pytaniami ??? Szok…. taka dwulicowość, jak dla mnie. Ale nie byłam wredna i udzieliłam, Jej odpowiedzi….. Nie chcę być taka jak Ona ;) Myslę,że dobrze zrobiłam . Pozdrawiam :) 

Opublikowano Moje myśli | Skomentuj

Idę dalej….

Witajcie Kochani ;) 

          Jak Wam mija czwartek ? Dni mijają szybko, nawet za szybko bym powiedziała ;) Dziś już połowa miesiąca ?! Szok….Do końca roku 45 dni ??? Tak !!!! Aż nie dowierzam że tak szybko mija czas. 

Tak jak w tytule idę dalej, nie poddaję się. Dziś 4 dzień wyzwania z Mel B ;) i przerwa, ale nie u mnie. Może i dziś ćwiczenia bez Mel, ale są ;) Machnęłam dziś brzuszki proste x 200, brzuszki skośne x 200, nożyce pion x 200, nożyce poziom x 200, spinanie brzucha x 200 :) :) :) Brawo Ja :) hahah miał być dzień wolny ale pomyślałam sobie,że jeśli dziś będę bierna to juto nie będzie chciało mi się ćwiczyć. I powiem Wam,że te ćwiczenia sprawiły mi radość :) Do tego pochwalę się, dziś dzień 16 bez słodkiego i mimo @ nie ciągnie mnie :) Hmmm może kryzys minął ? Podobno najtrudniejsze 14 dni ;) hahahaha :) Wodę pije dalej :) Magnez dalej łykam ;) 

          Samopoczucie moje jest na chwilę obecną ok. M w domu tzn w garażu,ale blisko Nas ;) dziewczynki o dziwo grzeczne. Atmosfera na chwilę obecną w domu jest dobra. Moje nerwy i nerwobóle ? Można powiedzieć, jakby zmniejszyły się. Mam wrażenie jakby zanikały nerwobóle. Odczuwam mniejsze kłucie w klatce piersiowej. To mnie bardzo cieszy. Może nie zawsze moje myśli są pozytywne ale staram się. Może faktycznie ten magnez jakoś pomaga. Mimo trwającej @ czuję się dobrze. Oby ta dobra chwila trwała :) :) :) 

         To tyle póki co u mnie , teraz poczytam co u Was :) Spokojnej nocki życzę i udanego piątku :) Pozdrawiam 

Opublikowano Moje myśli | Skomentuj