Tydzień u rodziców…

Witajcie Kochani. 

Jutro poniedziałek, kolejna wizyta u lekarza z młodą. Niby od czwartku siedzi w domu, ale jakoś specjalnej poprawy nie ma. Kaszel dalej męczy, dlatego podejdę z Nią na kontrolę. I chciał nie chciał jestem zmuszona, na kilka dni jechać do rodziców. Aby druga panna mogła chodzić do szkoły. W tym tygodniu nie było problemu bo M był w domu i woził córkę ale dziś wyjeżdża i nie będzie miał kto wozić. Może gdybym ja sie lepiej czuła ale niestety szału nie ma. Nie lubię, wręcz nienawidzę prowadzić samochodu gdy katar z nosa leci, oczy łzawią i czuję jak w kościach łamie :( Dlatego na kilka dni pojedziemy do rodziców. Młoda będzie mogła bezpiecznie sama wracać do domu,a My z drugą pannicą będziemy się kurować. Mam nadzieję,że tydzień będzie owocny, bez wpadek. Niestety w tym tygodniu nie było ważenia :( i ubolewam nad tym…być może odbiję sobie za tydzień ;) Zobaczymy póki co nawet o tym nie myślę. Niby mam rozpisane nowe menu SD ale co z tego wyjdzie ? Nie wiem :) Trwam w słodkim a raczej jego braku, dzis dzień 24 ;) O wodzie zapomniałam :( ale to chyba zrozumiałe :( starałam się pijać ciepłe napoje :( Ajjjj jakos to odchudzanie kuleje u mnie :( Czy kiedyś będzie lepiej ????

Ten wpis został opublikowany w kategorii Moje myśli. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>